Marka spożywcza w czasach pandemii

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że świat po pandemii zmieni się w stopniu, który trudno dzisiaj przewidzieć. Powrót do rzeczywistości, którą znaliśmy jest niemożliwy. Musimy się na to przygotować, zwłaszcza gospodarczo. Przetrwanie rynkowe jest w jeszcze większym niż dotychczas stopniu zależne od tego, jak zadbamy o swoją markę.


Konkurencyjna branża spożywcza stoi w obliczu wyzwania, z jakim dotychczas nie musiała się mierzyć. Kluczem do sukcesu stają się więc marki, które zaoferują konsumentowi więcej, niż inni. Aby to osiągnąć marka potrzebuje obrać zdecydowany kierunek na budowanie spójnych, wyróżniających systemów opakowań, opartych na mocnej kodyfikacji kolorystycznej, która tworzy półkę. Takie działanie ma umożliwić konsumentowi przede wszystkim szybkie odnalezienie produktu wśród innych. System opakowań wzmacniający markę to więcej niż logo. Spójna identyfikacja to szereg elementów, które tworzą pożądany obraz marki.



Ludzie podświadomie reagują na bodźce wzrokowe. Wiedza o tym, jak zachęcić ludzi do pozytywnego odpowiadania na projekty opakowań, prowadzi do wzmocnienia marki i wzrostu sprzedaży.


Badanie z 2013 roku (Neural Correlates of Impulsive Buying Tendencies during Perception of Product Packaging, Psychology & Marketing, 10/2013) wykazało, że atrakcyjność opakowania produktu może wywołać impulsywne zakupy nawet u konsumentów, którzy nie zamierzali dokonywać zakupów.

Opakowanie, które uznano za atrakcyjne wywołało intensywniejszą aktywność w obszarach mózgu związanych z impulsywnością w porównaniu z neutralnym opakowaniem. Wywołało także reakcję nagrody w mózgu, podczas gdy opakowanie uznane za neutralne wywołało reakcję w obszarach związanych z negatywnymi emocjami. Marka ma kilka sekund, by zatrzymać nasze oko. Nieumiejętnie zaprojektowana nie przyciągnie i nie zatrzyma spojrzenia. Oglądanie zazwyczaj zaczyna się w centralnym punkcie i jest związane z procesem kategoryzacji (psychologiczny proces przypisywania przedmiotów do kategorii, które już istnieją bądź ustanawiania im nowej kategorii). Innymi słowy - najpierw identyfikujemy to, na co patrzymy, potem próbujemy zrozumieć szczegóły. Jeśli identyfikacja jest zbyt trudna - przerzucamy nasz wzrok na inny produkt.


Cały artykuł został opublikowany na łamach magazynu Szef Kuchni. Można go przeczytać TUTAJ